historia

Pierwsze wzmianki o zamku i wsi Płonina pochodzą z 1300r. i przypisują je Henrykowi Czyrna, który według legendy, był nienasycony w ściąganiu pieniędzy i danin od swoich poddanych skąd wywodzi się nazwa zamku. W okresie wojen husyckich zamek należał do Hansa Czyrna, który przewodził bandzie rycerzy-rabusiów. Ich siedzibą staje się zamek Niesytno do którego przylgnęła nazwa Zakątek Strachu (Angstwinkel). Działalność braci Czyrnów staje się na tyle dokuczliwa, że przeciwko nim wyruszają wojska mieszczan świdnickich na rozkaz biskupa wrocławskiego. Hans von Czyrna poddaje się zdradzając swoich kompanów na zamku Sokolec, za co daruje mu się życie i przywraca jego włości. Hans wraca do swojego zbójeckiego procederu, który przerywa Gunczel von Schweinichen mordując go w zamkowej kaplicy w 1455r. Od tego momentu zamek popadł w ruinę w której pozostaje do dzisiaj. Związane z nim liczne legendy, min. o pokutującej morderczyni i p. Hildegardzie pokazują, że pomimo braku dokumentów dzieje budowli są burzliwe i ciekawe. W 1471 r. zamek otrzymuje z rąk opata lubiąskiego Georg von Zedlitz, jeden z członków bogatego rycerskiego rodu. Płonina staje się siedzibą rodową odgałęzienia rodziny przyjmującej nazwisko Zedlitz-Nimmersatt. W 1545 r. u stóp zamku wzniesiono nowy pałac renesansowy który otrzymał nazwę Wilhelmsburg i pozostawał w rękach rodziny von Zedlitz do czasów wojny 30-letniej. Następnymi właścicielami zamku i wsi byli baron von Stillfried a następnie von Mannstein. W tym czasie renesansowy pałac także zamienia się w ruinę. Kolejny właściciel, David Conrad von Grave, który posiadał Płoninę do 1780 r. odbudowuje pałac i wznosi wieżę zegarową. W XIX w. kolejny właśiciel zakłada przy pałacu ogród angielski w którym wyeksponował między innymi grotę pod wieżą zamkową. Niestety ruiny zamku górnego pozostawały w dalszym ciągu bez opieki i w 1800 r. zawaliły się schody na wieżę. W pałacu znajdowała się kaplica w której był pozłacany ołtarz z kościoła w Świdniku, a także stalle kolatorskie i cztery miedziane sarkofagi von Zedlitzów (obecnie w krypcie pod kościołem w Świdniku). Zamek wraz z pałacem był wielką atrakcją turystyczną już w XIX wieku, w budynku bramnym istniało schronisko młodzieżowe, a według innych spisów także w wieży zamkowej. Około 1900 r. hr. von Saurma przeprowadził konserwację zamku górnego i udostępnił go do zwiedzania, z wieży zamku rozciągały się widoki na okoliczne góry, a także na Karkonosze. Podczas II wojny światowej w zamku mieścił się ośrodek szkoleniowy Luftwaffe. Z tego okresu pochodzą legendy o rzekomych zakładach zbrojeniowych, sztolniach pod zamkiem, czego przykładem miała być wykuta grota znana już w XIXw. W latach pięćdziesiątych w pałacu ulokowano dom kolonijno-wczasowy, który zmieniał właścicieli aż do 1984 r. kiedy to nieremontowany pałac sprzedano prywatnemu właścicielowi. W lipcu 1992 r. pałac spłonął, a przyczyną pożaru było prawdopodobnie celowe podpalenie. Później zginął gdzieś piękny portal pałacowy wraz z kartuszem herbowym, wiele cennych detali oraz elementów wystroju pałacu. Jak na razie historia zamku na tym się kończy. Zniszczone ruiny czekają na lepsze czasy.
Zamek wybudowany został na skałach, na stromym wzgórzu w centrum wsi. Zachowała się potężna kamienna wieża w formie ośmioboku o nieregularnym kształcie, a także ruiny kaplicy zamkowej, budynku mieszkalnego oraz murów obwodowych. Obecnie wszystko porośnięte samosiejkami, niedostępne do zwiedzania ze względu na stopień zniszczenia. Zamek nie był nigdy zbadany ani inwentaryzowany. Poniżej znajduje się renesansowy pałac, ściśle przylagający do zamkowej skały. Obecnie pozostały z niego jedynie ściany. Kiedyś była to budowla dwuskrzydłowa, czterokondygnacyjna z poddaszem uzytkowym oraz narożną wieloboczną wieżą. Okna w większości w kamiennych opaskach oraz obramieniach. Ocalały ozdobne szczyty wolutowe, detale kamienne oraz kominki zostały rozkradzione po pożarze, tak samo jak kamienny portal z datą 1545 w kluczu. Przed pałacem rozległy taras na murze oporowym z nieistniejącą altaną w narożu. Przed bramą wjazdową budynek bramny wkomponowany w skałki, obecnie opuszczony i zdewastowany. Wokół ogród angielski, gdzie wyeksponowano skałki, a także basteja niewiadomego przeznaczenia. Całość stanowi jedyny w swoim rodzaju kompleks zamkowo-pałacowy, nie mający odpowiednika w kraju.