zamek niesytno w płoninie

...feniks z popiołów

W Gazecie Wyborczej dn. 09.11.2011 ukazało się:

 

Sprostowanie do artykułu z 24.02.11 r. pt.: „Awantura o portal”

1. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że jestem obywatelem niemieckim polskiego pochodzenia. Oświadczam, że od urodzenia jestem obywatelem polskim i nie posiadam obecnie żadnego innego obywatelstwa. Zarówno w sferze formalnej, jak i emocjonalnej czuję się Polakiem.

2. Nieprawdziwe jest stwierdzenie, że ukradziony został renesansowy portal udostępniany obecnie w kompleksie pod Tarnowskimi Górami. Portal ten na podstawie pisemnych umów z właścicielką obiektu zamkowego w Niesytnie przekazano mi w celu przeprowadzenia prac konserwacyjnych.

Ponieważ do dzisiaj nie otrzymałem zapłaty za przeprowadzone prace, portal czasowo został udostępniony publiczności odwiedzającej kompleks zamkowy w Starych Tarnowicach na zasadach określonych z właścicielką portalu.

3. Nieścisłe jest stwierdzenie dotyczące rzekomego odkrycia (w domyśle-portalu). Portal nie był ukrywany. Przeciwnie, przez cały czas był dobrze wyeksponowany i widoczny dla każdego, kto odwiedzał kompleks zamkowy w Starych Tarnowicach. Portal opisany był także tabliczką, która informowała min. o pochodzeniu obiektu z zamku w Niesytnie. Każdy zainteresowany mógł ten fakt potwierdzić u mnie lub u właścicielki zamku w Niesytnie.

Rajner Smolorz

 

 

My ze swojej strony prostujemy:

1. Niesytno nie jest nazwą miejscowości.

2. Tabliczka z informacją pojawiła się w Starych Tarnowicach rok po „odkryciu” portalu.

szukaj na stronie:

dofinansowanie:

nagroda: